Mordowanie Muzeum

Sprofanowano i zdewastowano Muzeum II Wojny Światowej. Stoi za tym mistrz dewastacji czyli PiS. Profesor Włodzimierz Borodziej, historyk z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalista od dziejów Niemiec i członek Kolegium Programowego Muzeum definiuje podstawowe manipulacje.

„Zarzuty od samego początku były absurdalne. Główny to taki, że wystawa nie jest dość polska i nie pokazuje wyjątkowości polskiego losu w czasie wojny. To bzdura! Wyjątkowość każdego losu widać wyłącznie na tle innych. Skoncentrowanie się na naszym kraju pozbawia publiczność kontekstu, świadczy też o tym, że nie przyjmuje się do wiadomości, że wojna była dramatem światowym i europejskim, a nie tylko polskim”.

„…wielkoformatowe podobizny Pileckiego ustawiono przed wejściem na wystawę główną, a obok niego dodano ostatnio podobne wielkością fotografie „Burego” i „Ognia”, czyli tych dwóch „żołnierzy wyklętych”, którzy dopuszczali się zbrodni na ludności cywilnej. Wpisuje się to w trend instrumentalizowania bohaterów takich jak Pilecki do budowania kultu postaci skrajnie kontrowersyjnych”.

„Zapowiedź nowych danych o stratach wojennych Polski jest znacząca, bo chodzi tu o manipulację. Nowa dyrekcja nie chce podawać bezwzględnych liczb zabitych, ale odsetek ofiar w stosunku do ogółu ludności. Wtedy Polska wysunie się na prowadzenie, a „prawicowej wrażliwości”, o której tyle mówi dyrektor Nawrocki, nie będą kłuły w oczy gigantyczne straty Związku Radzieckiego”.

„Liczebność AK? Nie wiem, o co chodzi, ale przypuszczam, że o kombatanckie mity. Wiosną 1944 roku było w całym kraju pod bronią ok. 40 tysięcy ludzi i taką właśnie liczbę podano na wystawie w części poświęconej partyzantce. To, że w Państwie Podziemnym zaprzysiężono w sumie 300-350 tysięcy osób, nie oznacza, że tylu ludzi zostało uzbrojonych i rzeczywiście walczyło. I w tym przypadku mamy zatem do czynienia z ewidentną próbą manipulacji liczbami, aby wyolbrzymić skalę polskiego oporu”.

„Cała ideologia, jaka temu przyświeca, jest wyłożona w czterominutowej animacji IPN pt. „Niezwyciężeni”. To opowieść o tym, że Polska zdecydowała o losach wojny. Wszystkiego dokonywaliśmy „MY” – a nie nasi przodkowie – i „byliśmy” zwycięscy na wszystkich frontach”.

Reklamy

skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s